2009 - konsumpcja boomu mieszkaniowego

Liczba mieszkań oddanych do użytku w 2009 roku spadnie do 130-150 tys. ze 165 tys. oddanych do użytku w 2008 - poinformował PAP Jacek Bielecki, dyrektor Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

Z wyliczeń PAP wynika, że spadek liczby oddanych do użytku mieszkań w 2009 roku wyniesie więc 9-21 proc."Do użytku oddanych zostanie w tym roku 130-150 tys. mieszkań" - powiedział PAP w poniedziałek Bielecki.

"W 2009 roku nastąpi konsumpcja boomu mieszkaniowego sprzed 2-3 lat. Na polskim rynku mieszkaniowym mamy do czynienia z dużą amplitudą popytową oraz z krótkim cyklem koniunkturalnym" - dodał Bielecki na seminarium na temat rynku nieruchomości i budownictwa w dobie kryzysu.

"Dla rynku mieszkaniowego fatalne będą lata 2010-2012. Obecnie deweloperzy wstrzymują około 80 proc. inwestycji. Nikt nie chce bowiem budować mieszkań na skład" - dodał Bielecki.
za: budowlany.pl

Regulacje z zakresu ochrony środowiska

W swoim newsletterze serwis ekologia.pl poinformował, że udostępnia na swojej stronie zbiór regulacji z zakresu ochrony środowiska. "To pierwsze miejsce w sieci, w którym bez żadnych opłat dostępna jest tak szeroka baza aktów prawnych. W tej chwili jest to ponad 300 pozycji. Baza jest systematycznie rozszerzana i docelowo będzie zawierać wszystkie akty prawne z zakresu ochrony środowiska.

Akty są na bieżąco aktualizowane. Zespół redakcyjny codziennie monitoruje dzienniki urzędowe. W serwisie uwzględnia się wszystkie zmiany i nowelizacje."

Zapraszamy do odwiedzania portalu.

Ceny materiałów budowlanych w lutym

W minionym miesiącu miało miejsce zarówno kilka podwyżek, jak i obniżek cen materiałów. Po styczniowym spadku w lutym o 10 proc. wzrosły ceny płyt styropianowych. O 5 proc. wyższe były ceny papy, a o 2,8 proc. więcej kosztowała płyta giposowo-kartonowa. O 5 proc. natomiast staniały cegła dziurawka oraz pręty zbrojeniowe stropu i wieńca.

Podwyżka cen materiałów izolacyjnych spowodowała blisko 1,3-procentowy wzrost kosztu materiałów wykorzystywanych do wylania fundamentów. Wśród etapów budowy zdrożały także materiały potrzebne do wykonania konstrukcji i pokrycia dachu – wzrost o 0,2 proc. Spadł z kolei koszt zakupu materiałów wykorzystywanych do budowy parteru i poddasza – minus 0,17 proc. – oraz stropu nad parterem – minus 0,9 proc. w stosunku do stycznia.

Na niezmienionym poziomie pozostały ceny materiałów wykorzystywanych przy układaniu schodów zewnętrznych i tarasu – spadek o 3 proc. – oraz elewacji – minus 1,7 proc. – Sklepy i składy budowlane w lutym w stosunku do ubiegłego roku zanotowały 20 – 30 proc. wzrost przychodów ze sprzedaży materiałów budowlanych. Także o 10 – 20 przychody były wyższe niż w styczniu 2009 r. Pomimo ostrzejszej zimy w lutym to popyt na materiały budowlane był większy niż w styczniu. W znaczącym stopniu jest to wynikiem odbudowywania stanów magazynów przez kupców – mówi Mirosław Lubarski, dyrektor marketingu grupy PSB.
za: budowlany.pl

Dom pasywny – problemy z termoizolacją

Główny problem polega na tym, że budynek musi być tak skonstruowany, by umożliwić położenie ciągłej izolacji termicznej oraz zminimalizować straty ciepła wynikających z ustawienia względem stron świata. Właśnie dlatego konieczne są “wiszące” balkony czy klatki schodowe, zwarta budowa, bez niepotrzebnych, acz upiększających projekt załamań murów oraz przeszklenie wyłącznie elewacji południowej. Gotowy projekt to dopiero początek batalii o ciepło, gdyż dom pasywny musi być budowany szczególnie starannie - jakiekolwiek błędy są niedopuszczalne. Dlatego też, jeśli decydujemy się na budynek tego typu, konieczne jest zatrudnienie wykwalifikowanej ekipy i przeprowadzanie w trakcie prac dodatkowych badań, o których można przeczytać na takich stronach jak www.budujdompasywny.pl, które pozwolą nam upewnić się, że wszystko idzie zgodnie z planem.

Jeśli chodzi o dom pasywny, największe problemy związane są z docieplaniem miejsc połączenia poszczególnych elementów przegród zewnętrznych. Szczególnie trudno jest uniknąć powstania mostków termicznych na połączeniu ściany z konstrukcją dachu czy przy izolowaniu fundamentów. Tego typu prace muszą być wykonywane zgodnie z wytycznymi i bardzo starannie, gdyż najmniejsze przerwy w warstwie izolacyjnej nie tylko utrudnią utrzymanie ciepła, ale też będą powodować skraplanie się pary wodnej i w rezultacie zawilgocenie przegrody. Na szczęście istnieją już określone schematy postępowania w newralgicznych punktach i tak długo, jak budową będą zajmować się fachowcy, a używane przez nich materiały będą dobrej jakości, nie grożą nam problemy. Dom pasywny musi mieć też prawidłowo osadzone okna, tak aby były one na jednej linii z izolacją termiczną ściany. Tam, gdzie mostków termicznych uniknąć się nie da, stosuje się alternatywne rozwiązania architektoniczne. Przykładem są choćby balkony, które odmiennie niż w budownictwie tradycyjnym nie są trwale powiązane z bryłą budynku, lecz połączone jedynie za pomocą punktowych wiązań lub po prostu zaprojektowane jako osobne konstrukcje.

Docieplanie domów pasywnych nie kończy się jednak na odpowiednim projekcie i starannym wykończeniu. Konieczne są też wydajne systemy wentylacyjne, które rozprowadzą ciepło po całym budynku. Trzeba pamiętać o tym, że dom pasywny tak naprawdę jest ogrzewany głównie od strony południowej i bez cyrkulacji powietrza różnice temperatur w poszczególnych pomieszczeniach sprawią, że nie da się w nim normalnie funkcjonować. I tu znów wracamy do warstwy izolacyjnej, ponieważ jej ciągłość jest jednym z warunków zachowania właściwej wentylacji. Szczelne przegrody zewnętrzne zapobiegają zjawisku konwekcji powietrza pomiędzy wnętrzem a otoczeniem budynku, a co za tym idzie umożliwiają prawidłowe działanie systemów wentylacyjnych. Jeśli powietrze “ucieka” przez dziury w warstwie izolacyjnej, automatycznie zakłóca to jego przepływ w pomieszczeniach, powodując pogorszenie się warunków termicznych. Dlatego też dom pasywny jeszcze w trakcie budowy przechodzi przez co najmniej dwie tzw. próby ciśnieniowe, które pozwalają określić jego szczelność i poprawić ewentualne błędy.

Mądry buduje dwa razy lepiej

Ubiegłoroczna Akcja "Mądry buduje lepiej", organizowana wraz z Partnerami przez redakcję ŁADNEGO DOMU i mBank, zachęcała Czytelników do budowania domów o wyższym standardzie energetycznym niż na to zezwala "Rozporządzenie o warunkach technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie". Nowi inwestorzy byli namawiani do samodzielnego przekalkulowania, czym tak naprawdę jest "racjonalnie niskie zużycie energii", o którym mowa w wyżej wspomnianym rozporządzeniu, bowiem, mądrość kieruje się innymi niż urzędowe kryteriami racjonalności.

W trakcie trwania Akcji rząd zmienił "warunki techniczne", zaostrzając minimalnie wymagania dotyczące współczynników przenikania ciepła, przy równoczesnym podniesieniu (!) wskaźnika zapotrzebowania na energię do ogrzania domu. Dzięki temu jesteśmy jedynym krajem na świecie, który pomimo zaangażowania w powszechną walkę o ograniczenie emisji dwutlenku węgla, w praktyce złagodził wymagania dotyczące standardu energetycznego nowo budowanych domów.

Celem tegorocznej Akcji jest uchronienie inwestorów przed skutkami zawierzenia zapisom rozporządzenia, iż dopuszczany przez nie standard energetyczny domów gwarantuje zużycie energii na racjonalnie niskim poziomie. Organizatorzy postarają się tym razem wykazać, że mądry buduje (co najmniej) dwa razy lepiej.
Więcej o Akcji przeczytasz TUTAJ